piątek, 12 lipca 2013

Sedacja wziewna podtlenkiem azotu. Uwaga: już jesienią bardzo popularne szkolenie!

Lęk można zdefiniować jako subiektywne uczucie będące reakcją na nieznane niebezpieczeństwo. Jest to stan odmienny od strachu, będącego świadomą reakcją na konkretny stresor. W stomatologii pojęcie strachu i lęku związanego z wizytą w gabinecie dentystycznym określa się wspólnym mianem „lęku stomatologicznego”. 

W przypadku pacjentów dorosłych źródła leku stomatologicznego zostały dość precyzyjnie określone. Najczęściej są nimi: przewidywany ból, zła prognoza leczenia, hałas, wibracje. Przewidywany ból jako najsilniejszy ze stresorów, pozostaje w sprzężeniu zwrotnym z lękiem stomatologicznym. Nasilenie leku powoduje obniżenie progu pobudliwości bólowej, silny ból potęguje późniejszy lęk. 

Pomimo racjonalności w podejściu pacjenta dorosłego do leczenia stomatologicznego, istnieje grupa osób, w której lęk przekracza możliwości adaptacyjne i zmusza pacjentów do rezygnacji z leczenia. Taką postawę nazywamy „fobią dentystyczną”. Niewątpliwy wpływ na wypracowanie fobii mają przeżycia z okresu dzieciństwa. U osób o najwyższym poziomie lęku, ponad 75% wskazuje na nieprzyjemne wrażenia z dzieciństwa związane z leczeniem stomatologicznym.

Dlatego właśnie warto pomyśleć o sedacji w gabinecie stomatologicznym....


Zapraszamy na kolejną edycję cieszącego się niesłabnącą popularnością szkolenia, które poprowadzi dr n.med. Barbara Szafrańska.

W związku z ogromnym zainteresowaniem szkoleniem postanowiliśmy zorganizować je aż dwa razy podczas targów CEDE2013 w Poznaniu!

- CZWARTEK 12.9.2013 PAWILON 7 SALA 1.H godz. 12.00-14.00

- SOBOTA 14.9.2013 PAWILON 15 SALA 1.C godz. 12.30-14.30

Więcej informacji na ten temat znajdziecie na ulotce i na naszym facebooku.

Serdecznie zapraszamy!

środa, 10 lipca 2013

Gorrrąco...??? Twój kompresor też już ledwo "zipie"?

O kompresorach pisaliśmy już na łamach naszego bloga. Ale w związku z coraz częściej pojawiającymi się pytaniami klientów na temat sposobów dbania o to urządzenie postanowiliśmy jeszcze raz przypomnieć najważniejsze czynności, które pozwolą nam dłużej cieszyć się z bezawaryjności sprzętu.

Kompresor – serce unitu

Jak o każde serce – tak i o serce unitu stomatologicznego trzeba wyjątkowo dbać. W praktyce, wystarczy pamiętać o kilku prostych czynnościach, żeby kompresor służył nam długie lata.

Urządzenia wykorzystywane w stomatologii to zwykle kompresory bezolejowe. W przeciwieństwie do tradycyjnych – olejowych - stosowanych np. w warsztatach samochodowych. Części ruchome tłoków kompresora przemysłowego są smarowane olejem. A zatem zastosowanie takiego sprzętu w gabinecie stomatologicznym spowodowałoby, że powstała by tzw. mgiełka olejowa – czyli niewidoczne gołym okiem opary oleju, które za pośrednictwem przewodów i końcówki stomatologicznej mogłyby przedostawać się prosto do jamy ustnej pacjenta. Podzespoły wykonawcze w kompresorze bezolejowym pokryte są samosmarną powłoką teflonową.

Wiele istotnych decyzji, pozostających po stronie użytkownika należy podjąć już na wczesnym etapie związanym z organizacją lub remontem praktyki. Kompresor musi mieć odpowiednie miejsce. Musi stać w suchym, czystym i odpowiednio przewietrzanym pomieszczeniu. Nie wskazane jest aby stał w pomieszczeniu, gdzie jest znaczne zapylenie i wilgoć. Gdy będzie wilgotno, to będzie dochodziło do skraplania wody, co z kolei będzie miało fatalny wpływ na unit i żywotność łożysk w końcówkach. Przy pracy piaskarką będzie występowało nagminne zjawisko zapychania się dysz. Przewody, którymi sprężone powietrze dostaje się do unitu od kompresora, zwykle znajdują się w podłodze, pod posadzką – instalacja jest zalana betonem. Ważne jest więc, aby przewody instalacji sprężonego powietrza znajdowały się w termicznej izolacji.

- To bardzo ważne i należy zwrócić na to szczególną uwagę ekipie przygotowującej gabinet do pracy. Jeżeli bowiem przewód łączący kompresor z unitem, będzie miał bezpośredni kontakt z betonem, który jest zimny, a kompresor ustawimy w ciepłym pomieszczeniu, to tłoczone, ciepłe powietrze, które będzie przechodziło przez zimny przewód będzie się skraplało.

Skraplanie powietrza nie jest niczym nadzwyczajnym, ale dla zachowania pełnej sprawności kompresora i unitu należy systematycznie spuszczać z niego wodę czyli tzw. kondensat

- Dla wielu może to wydać się dziwne, ale zdarzają się klienci, u których doszło do poważnej awarii, którzy nie zdawali sobie sprawy z konieczności spuszczania wody. Jeżeli o to nie zadbamy, w kompresorze znajdzie się tyle wody, że zamiast powietrza, układ będzie tłoczył wodę.

Pamiętaj! Cyklicznie spuszczaj wodę z kompresora!

W każdym gabinecie panują inne warunki, dlatego nie ma jednej wskazówki dotyczącej częstotliwości spuszczania wody. W jednym wypadku może istnieć konieczność, aby robić to codziennie, innym razem wystarczy powtórzenie tej czynności raz na dwa miesiące. Wszystko zależy od wielu czynników. Najprostszym sposobem aby to sprawdzić, jest na początek spuszczanie wody np. raz w tygodniu. Jeśli okaże się że zbiera się jej dużo, spróbujmy powtórzyć tę czynność np. po 3 dniach. I przeciwnie, jeżeli stwierdzimy, że bardzo mało wody wypłynęło, powtórzmy tę operację np. po upływie dwóch – trzech tygodni. Ale są rzeczywiście takie miejsca, gdzie skrapla się jej naprawdę dużo, wtedy musimy to robić bardzo często.

Warto wiedzieć, że nie z każdego kompresora należy spuszczać wodę. Otóż, na rynku są modele wyposażone w osuszacze powietrza. Ich rolą jest pochłanianie wszelkiej wilgoci. Jeżeli nie mamy pewności czy nasz sprzęt posiada wspomniany osuszacz, zawsze możemy sięgnąć do dokumentacji kompresora, sprawdzić w karcie gwarancyjnej, na dokumentach sprzedaży lub po prostu zapytać serwisantów albo sprzedawcę.

Zbierająca się w zbiorniku kompresora woda ma zwykle rdzawa barwę, jest po prostu brudna – warto o tym pamiętać, zwłaszcza przed pierwszym spuszczaniem wody. Wodę spuszczamy do momentu, aż zacznie lecieć samo sprężone powietrze.

Co pewien czas – tak jak w przypadku kontrolowania ilości zgromadzonej wody w zbiorniku - warto dodatkowo zwrócić uwagę na odstojnik wody przy reduktorze powietrza. To specjalne urządzenie, które wychwytuje wodę z powietrza wychodzącego z kompresora. Sam odstojnik, w zależności od modelu kompresora może mieć różną formę i jest z reguły wyposażony w zaworek do spustu w postaci wentylka lub śrubki. Odstojnik montowany jest na wyjściu powietrza z kompresora.

Dodatkowo, co pewien czas warto też zwrócić uwagę na filtr powietrza. Jeżeli urządzenie znajduje się w czystym, niezapylonym pomieszczeniu najprawdopodobniej filtr przez dłuższy czas będzie pozostawał niezabrudzony. Jednak jeśli kompresor będzie pracował w trudnych warunkach – w brudnym, zakurzonym miejscu, wówczas filtr będzie zatykał się wyjątkowo często. To ważne, aby go kontrolować, bo jeżeli doprowadzimy do niedrożności filtra może dojść do poważnych w skutkach uszkodzeń sprzętu i potrzebna będzie naprawa.

Pamiętaj! Badaj ciśnienie!

Drugą obowiązkową czynnością serwisową, którą należy systematycznie przeprowadzać to kontrolowanie właściwego ciśnienia powietrza na wskaźnikach ciśnienia. Zwykle powietrze zasilające unit powinno mieścić się w przedziale od 4,5 – 6 bara (0,45 -0,6 MPa).

Jeżeli mamy wrażenie że kompresor włącza się zbyt często może to oznaczać, że spada ciśnienie w kompresorze. Przyczyną tego może być rozszczelnienie przy połączeniach lub usterka jakiegoś podzespołu. Dlatego powinniśmy uważnie posłuchać, czy nie słychać delikatnego syczenia w obrębie urządzenia.

Głośna praca – jeżeli urządzenie zacznie wyraźnie głośniej pracować warto zgłosić się do serwisu. Może to oznaczać zużycie niektórych elementów mechanicznych i dla uniknięcia poważnej awarii warto skontaktować się z wykwalifikowanym serwisem.

Jeśli kompresor pracuje stanowczo zbyt długo, ale nie jest wstanie osiągnąć maksymalnego ciśnienia, czyli napompować zbiornika do pełna, oznacza to, że zaczyna dziać się z nim coś niedobrego. Gdy kompresor będzie pracował przez cały czas, w efekcie będzie się szybciej zużywał a jednocześnie przegrzewał, co może doprowadzić do poważnej awarii.

Pamiętaj! Po pracy zakręcamy wodę do unitu i wyłączamy kompresor!


Kończąc pracę zwykle wszyscy pamiętają o tym, żeby zakręcić wodę doprowadzającą do unitu, ale już nie wszyscy wyłączają kompresor. Zdarzały się już przypadki pożarów w gabinetach stomatologicznych spowodowanych właśnie pozostawionym na noc, włączonym kompresorem. Wystarczy bowiem, że dojdzie do rozszczelnienia w unicie, w wyniku którego będzie dochodziło do ciągłego wypływania powietrza, by kompresor zaczął samoczynnie pracować.
Sprzęt będzie się starał przez cały czas utrzymywać ten sam poziom ciśnienia. Jeśli więc urządzenie będzie bez przerwy pracowało, może dojść do jego przegrzania, a w efekcie nawet do zapalenia się znajdujących się w pobliżu materiałów. Co prawda kompresory są wyposażone w specjalne bezpieczniki termiczne, ale lepiej nie próbować ich skuteczności.  

* * *

Dodatkowo zachęcamy do skorzystania z wyjątkowej, letniej promocji. Szczegóły u naszych przedstawicieli i reklamie obok. Warto!

Zdążyć przed podwyżką VAT! Wymień stary sprzęt na nowy!

Czujesz, że to „już czas” na wymianę sprzętu w Twoim gabinecie? Awarie zdarzają się coraz częściej? Coraz więcej płacisz za naprawy? Serwisowanie zepsutych urządzeń utrudnia bieżące funkcjonowanie gabinetu? Nie wystawiaj cierpliwości pacjentów na kolejną próbę! Nie narażaj się na niepotrzebny stres, a przede wszystkim...zaoszczędź! 

Pamiętaj, wyeksploatowany lub używany zbyt długo sprzęt, to rosnące koszty konserwacji, napraw i ryzyko wypadku. To problem nie tylko Twój, ale także Twoich pacjentów. Zużytego urządzenia elektrycznego nie możesz ot tak wyrzucić. Musisz je poddać recyclingowi.

Nic nie jest wieczne, nawet najlepszej klasy urządzenia. Jeszcze dziś sprawdź naszą wyjątkową ofertę.

Zamów nowy sprzęt, a o starym po prostu zapomnij raz na zawsze... Dostarczając zakupione u nas urządzenie, jednocześnie odbierzemy od Ciebie stare tej samej kategorii, dotąd używane w gabinecie, a następnie poddamy je recyclingowi.

Pozbądź się problemu! Kupuj taniej w specjalnej promocji: „Nowe za stare!” I zaoszczędź nawet 1000 zł!

Więcej informacji udzieli:
Krzysztof Baranowski, tel. 78406695, e-mail: krzysztof@dentomax.pl